Części najbardziej narażone – podwozie i koła

Podwozie jest tą częścią naszego auta, która przy pielęgnacji i konserwacji samochodu jest często po prostu pomijana. Dzieje się tak z dwóch powodów – po pierwsze dlatego, że podwozia nie widać, a po drugie – ze względu na utrudniony dostęp do tej części samochodu.

Gdzie konserwować podwozie?

Innymi słowy, ewentualne zaniedbania w kwestii mycia i konserwacji, spowodowane są tym, że podwozie traktowane jest jak część auta, która przeznaczona jest dla mechanika, element roboczy a nie estetyczny. A jeśli nawet użytkownik ma świadomość, że podwozie trzeba konserwować, nie jest to takie łatwe jak pielęgnacja karoserii czy wnętrza. Mimo utrudnień, warto jednak chociaż od czasu do czasu zadać sobie trud umycia i zabezpieczenia podwozia – jeśli nawet sami nie posiadamy garażu z kanałem, kiedy rozejrzymy się wśród krewnych czy znajomych, na pewno okaże się, że sporo osób może nam czasowo taki kanał udostępnić.

Jak konserwować podwozie?

Przede wszystkim należy rozpocząć od umycia. Ta część auta, co oczywiste, brudzi się najbardziej. Po wstępnym umyciu w myjni samochodowej (co jest ważne zwłaszcza po zimie) oraz wprowadzeniu auta na kanał, myjemy podwozie raz jeszcze ręcznie wodą, a następnie preparatem przeznaczonym do tego celu. Na końcu zabezpieczamy je przed ponownym szybkim zabrudzeniem i korozją, Czekamy odpowiednią ilość czasu, jeśli tak sugeruje producent preparatu do konserwacji podwozia i gotowe.

Mycie i konserwacja kół

Na ogół producenci preparatów do mycia i pielęgnacji aut oferują do tych części naszego samochodu niewiele specyfików. Jeden z wyjątków stanowią kosmetyki ADBL, których szeroki wybór pozwala na zadbanie nie tylko o felgi, co jest dość często spotykane u innych producentów, ale również o ogumienie. Przykładem niech będzie spray ADBL Black Water, który nie tylko konserwuje opony i chroni je przed promieniami UV i zanieczyszczeniami oraz solą, ale również przeciwdziała degradacji ogumienia i utracie kolorów.

Co zabrać na długą wyprawę samochodową?

Wycieczka do supermarketu, a trasa 1000 kilometrów to zupełnie dwie inne sprawy. Dlatego planowanie obu tych wypraw zupełnie się od siebie różni. Pozostając tak długo w trasie, koniecznie trzeba posiadać kilka ważnych dodatków do samochodu, które pozwolą w spokojniejszy i skuteczniejszy sposób dotrzeć do celu.

Planowanie trasy

Dawno już minęły czasy ręcznego planowania trasy na mapie i kreślenia po niej ołówkiem kolejnych przystanków. Obecnie wszystko robi za człowieka komputer i z tego powodu wystarczy ze sobą zabrać telefon komórkowy, który zrealizuje wszelkie potrzeby w tym zakresie. Oprócz telefonu jednak warto mieć ze sobą na wszelki wypadek naładowany powerbank i ładowarkę do samochodu. W końcu bateria telefonu nie jest z gumy.

Dodatkowy bagażnik

Posiadając nawet najbardziej pojemne auto, podczas pakowania na tak długą wyprawę w końcu napotka się na koniec przestrzeni wewnątrz auta. Odpowiedzią na ten problem są montowane na dachu bagażniki samochodowe (https://automotohit.pl/Bagazniki-samochodowe), w których zmieścić można dodatkowe element bagażu. Przy zakupie takiego bagażnika samochodowe należy jednak dokładnie sprawdzić jego wagę oraz dopuszczalny nacisk na dach auta.

A czym zając dzieci?

Dorośli to jedno, jednak dzieci podczas tak długiej podróży bywają niekiedy mocno kłopotliwe. Z tego powodu należy zawczasu pomyśleć o tym problemie i np. zakupić przenośny telewizorek lub konsole do gier, którymi maluchy zajmą się podczas długiej podróży.